Kultowe Maluchy - Fiat 126 Brown
W tym wpisie zaprezentuję Wam model Fiata 126 w wersji Brown, który został wydany w 18 numerze serii Kultowe Maluchy od Hachette.
Pod koniec lat 70 Fiat postanowił uatrakcyjnić ofertę modelu 126, wprowadzając limitowane serie pojazdów wyróżniających się nie tylko bogatszym wyposażeniem, ale również nietypowymi kolorami nadwozia. W ofercie pojawiły się cztery odmiany noszące nazwy Silver, Black, Red i Brown. Dwie pierwsze produkowano w fabryce Fiata w Cassino we Włoszech w latach 1978-1981, a kolejne w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Tychach w latach 1979-1981. Poza charakterystycznym kolorem samochody te wyróżniały się także m.in. kanciastymi lampami tylnymi z zespolonymi światłami cofania, przednimi fotelami z zagłówkami, pasami bezpieczeństwa na tylnej kanapie oraz uchylnymi tylnymi oknami. Nadwozie w wersji Brown zostało polakierowane w kolorze czekoladowym (lakier o kodzie Marrone 786/F) i otrzymało zderzaki typu P-4 oraz boczne listwy w kolorze beżowym. We wnętrzu zastosowano beżową tapicerkę, a pośrodku foteli i tylnej kanapy przechodziły paski ze skaju. Ponadto zastosowano atermiczne, barwione na brązowo szyby, z których tylna była podgrzewana. Całość dopełniał biegnący wzdłuż nadwozia podwójny ozdobny pasek oraz napis Brown na pokrywie bagażnika. Trzeba przyznać, że kolor nadwozia świetnie współgrał z detalami oraz tapicerką, dzięki czemu samochód prezentował się wyjątkowo atrakcyjnie. Fiaty 126 w wersji Brown i Red kierowano głównie na eksport, przede wszystkim do Republiki Federalnej Niemiec oraz Włoch, gdzie miały pełnić funkcję stylowego, ale drugiego samochodu w rodzinie. W ramach tzw. eksportu wewnętrznego na polski rynek trafiła wówczas niewielka liczba egzemplarzy tej wersji, szacowana na około 20 sztuk. W późniejszych latach, w ramach importu indywidualnego, Fiaty 126 w wersjach Red i Brown, a także produkowane we Włoszech Black i Silver sprowadzano do kraju.
Jak już wspomniałem, prezentowana miniatura ukazała się w 18 numerze serii Kultowe Maluchy od Hachette. Na pierwszy rzut oka model, podobnie jak jego pierwowzór, prezentuje się bardzo przyjemnie dla oka. Porównując miniaturę ze zdjęciami oryginalnego samochodu, można zauważyć, że dobrze odwzorowano zarówno kolor nadwozia, jak i detale zewnętrzne. Pochwalić należy ładnie wykonane tylne lampy oraz nadruki, które są ostre i czytelne. Niestety zabrakło barwionych na brązowo szyb oraz detali tapicerki we wnętrzu. W moim egzemplarzu, jak już pewnie zauważyliście, przednia prawa opona została osadzona nieprawidłowo. Podobny problem można zauważyć również przy pozostałych kołach. Rażą oko także przetarcia bocznych listew oraz brak wewnętrznego lusterka wstecznego. Na forach pewne dyskusje wywołała sama forma nadwozia, a konkretnie proporcje m.in. przednich lamp oraz tylnych szyb. Nie uważam się jednak za znawcę Fiata 126, dlatego nie potrafię jednoznacznie zweryfikować powyższych zastrzeżeń. Jeśli ktoś z Was chce poruszyć ten temat, to zapraszam do napisania komentarza. Pomimo opisanych wad uważam, że jest to jedna z najciekawszych miniatur, jakie dotychczas ukazały się w serii Kultowe Maluchy.
Jeśli doceniasz moją pracę i chcesz wesprzeć rozwój bloga, możesz postawić mi wirtualną kawę na BuyCoffee.
Komentarze