Prezent urodzinowy od żony - BMW Isetta
Bohaterem dzisiejszego wpisu jest mikrosamochód BMW Isetta – wyjątkowy model, który otrzymałem od mojej kochanej żony z okazji urodzin. Jeszcze raz: dziękuję z całego serca!
Jednym z najciekawszych rozdziałów motoryzacji są mikrosamochody. Choć były obecne już na początku XX wieku, to szczególną popularnością cieszyły w powojennej Europie Zachodniej. II wojna światowa doprowadziła do ogromnych zniszczeń i zubożenia społeczeństw. W odbudowującej się Francji, Włoszech czy Niemczech stopniowo uruchamiano produkcję samochodów. Z taśm produkcyjnych zjeżdżały samochody produkowane (np. Fiat 500 Topolino, Opel Kapitan, czy Renault Juvaquatre) lub opracowywane (np. Citroen 2CV czy Renault 4CV) jeszcze przed wojną, gdyż co nie powinno dziwić, nie było czasu, środków i przede wszystkim warunków na zaprojektowanie i wdrożenie nowych modeli. Produkcja tych pojazdów była praco- i materiałochłonna, przez co były one drogie, a przez to ich sprzedaż nie była wysoka. Dlatego też klienci indywidualni kupowali wówczas to, na co było ich stać, a były to przede wszystkim jednoślady. Ogromną popularnością cieszyły się wówczas motocykle, motorowery i skutery. Z czasem jednak pojazdy te okazały się dla wielu niewystarczające, ale zasobność portfeli, choć wyraźnie wzrosła, to wciąż nie pozwalała na zakup pełnoprawnego samochodu. Na rynku dość szybko pojawiły się niewielkie pojazdy, trzy lub czterokołowe, często pokraczne i napędzane silnikami z jednośladów. Mikrosamochody, bo o nich mowa, choć miały prymitywną konstrukcję, to miały też dach i przypominały samochód. Do tego niektóre z nich mogły przewieźć nie tylko dwójkę dorosłych, ale także i dwójkę dzieci. Dla wielu rodzin takie pojazdy były spełnieniem marzeń o wspólnych wyjazdach i symbolem powrotu do normalności po latach wojny i powojennej biedy. Złota era mikrosamochodów przypada na okres 1955-1960. Lata 60 XX wieku to złoty okres dla zachodnioeuropejskiej gospodarki. Nastąpił wówczas stały wzrost gospodarczy, a co za tym idzie bardzo niskie bezrobocie i dynamiczny rozwój konsumpcji. Nawet mniej zamożnych klientów stać było na samochody m.in. Fiat 600, Volkswagen 1200, Mini, czy Citroen 2CV. Dlatego też mikrosamochody nie cieszyły się już dawną popularnością. Nie oznaczało to jednak końca tej kategorii pojazdów. W kolejnych dekadach powstawały nowe konstrukcje, które coraz częściej pełniły rolę drugiego samochodu – oszczędnego, niewielkiego i łatwego do zaparkowania w zatłoczonych miastach. Część z nich otrzymała napęd elektryczny pozwalający na pokonanie skromnych odległości. Dziś klasyczne mikrosamochody są cenionymi pojazdami kolekcjonerskimi, natomiast ich ideę w pewnym stopniu kontynuują lekkie trzy- i czterokołowce, które w wielu krajach stanowią pierwszy pojazd młodych kierowców.
Jedynym z najbardziej ikonicznych mikrosamochodów jest niewątpliwie BMW Isetta. Sam pojazd nie był dziełem konstruktorów z Bawarii, a inżynierów z włoskiej fabryki Iso specjalizującej się w produkcji lodówek, urządzeń chłodniczych i motocykli. Oficjalnie Iso Isetta, bo taką nazwę otrzymał ten model, zaprezentowana została na targach motoryzacyjnych w Turynie, gdzie wzbudziła ogromne zainteresowanie publiczności. Samochód wyróżniał się charakterystycznym, mocno zaokrąglonym nadwoziem o futurystycznym kształcie, przypominającym kroplę wody lub kabinę samolotu. Ściana przednia pojazdu była równocześnie drzwiami, na której opierała się również kolumna kierownicy. W razie kolizji pojazd można było opuścić przez rozsuwany, materiałowy dach. Wnętrze mieściło 2 pasażerów, dziecko oraz niewielki bagaż. Isetta napędzana była przez dwusuwowy, jednocylindrowy silnik o pojemności 236 ccm i mocy 10 KM. Dość szybko BMW zakupiło licencję na Isettę. W tym czasie firma ta znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej, dlatego też niewielki i tani samochód miał pozwolić dotrzeć do szerszego grona klientów. Zanim jednak rozpoczęto seryjną produkcję, niemiecki producent postanowił zmodyfikować nieco ten samochód. Wprowadzono czterosuwowy silnik o pojemności 247 ccm i mocy 12 KM opracowany na bazie jednostki z motocykla BMW R25. Później wprowadzono także silnik o pojemności 300 ccm i mocy 13 KM. Pierwsze BMW Isetta trafiły na rynek w kwietniu 1955 roku, a więc w złotej erze mikrosamochodów, co przełożyło się na sprzedaż modelu. W tym czasie Isetta była wyceniona na 2580 marek niemieckich, podczas gdy Volkswagen Garbus kosztował około 4000 marek niemieckich, a limuzyna BMW 501 blisko 14 000 marek niemieckich. Przy przeciętnych zarobkach w granicach 380-400 marek niemieckich miesięcznie Isetta była więc wciąż sporym wydatkiem, jednak bardziej osiągalnym niż pełnowymiarowy samochód. W 1957 roku zmodyfikowano układ szyb bocznych i tylnych. Dotychczas szyby boczne składały się z dwóch, mocno wygiętych części, a tylna zachodziła mocno na boki. W wyniku modernizacji znacząco zmniejszono tylną szybę, a boczne były prostsze, ale za to przesuwne, co poprawiło wentylację pojazdu. Produkcję modelu zakończono w 1962 roku. Szacuje się, że powstało łącznie ponad 160 tysięcy egzemplarzy BMW Isetta. Niewątpliwie ten niepozorny pojazd w dużym stopniu przyczynił się do zmotoryzowania zachodnioniemieckiego społeczeństwa. Sukces Isetty odegrał ważną rolę w poprawie sytuacji finansowej BMW i przyczynił się do przetrwania marki w drugiej połowie lat 50. Nie należy jednak zapominać, że dopiero pojawienie się serii Neue Klasse wyprowadziło bawarskiego producenta na prostą... drogę do sukcesu.
Prezentowana mianiatura została wyprodukowana przez firmę Cararama. Jako, że model otrzymałem w prezencie to nie podejmuję się jego recenzji. Jestem przekonany, że zamieszczone w tym wpisie zdjęcia pozwolą Wam na jego wstępną ocenę.
Jeśli doceniasz moją pracę i chcesz wesprzeć rozwój bloga, możesz postawić mi wirtualną kawę na BuyCoffee.
Komentarze