Supersamochody nigdy nie były moim motoryzacyjnym "konikiem". Zawsze bardziej interesowały mnie samochody policyjne, wojskowe, czy typowe rodzinne "zawalidrogi". Mimo to swojej kolekcji mam kilka samochodów, które można określić mianem supersamochodu, tak jak opisywany dwa miesiące temu Mercedes 300 SL, czy Aston Martin DB4. Niedawno ten skromny zbiór zasilił samochód, o którym do niedawna wiedziałem jedynie to, że istniał - Maserati Khamsin.
Supersamochody nigdy nie były moim motoryzacyjnym "konikiem". Zawsze bardziej interesowały mnie samochody policyjne, wojskowe, czy...Przejdź do wpisu