Volvo FH + KRONE SD - Primafrio
Bohaterem dzisiejszego wpisu jest model zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego Volvo FH oraz naczepy typu chłodnia KRONE SD w barwach hiszpańskiej firmy transportowej Primafrio. Prezentowany model trafił do mnie dzięki pomocy kolegi Kamila, za co raz jeszcze bardzo dziękuję!
Na blogu prezentowałem już Volvo FH pierwszej oraz drugiej generacji. Tym razem bohaterem wpisu jest model trzeciej generacji, który zadebiutował w 2012 roku. Z zewnątrz kabina wyróżniała się przede wszystkim nowym, masywnym grillem oraz większymi reflektorami z LED-owymi światłami do jazdy dziennej, tworzącymi charakterystyczny kształt przypominający literę V lub bumerang. W ofercie znalazły się m.in. silniki z rodziny D13 o pojemności 12,8 litra, a także większe, 16,1-litrowe jednostki D16 stosowane w modelu FH16. Dostępny był również silnik D11 o pojemności 10,8 litra. W momencie debiutu nowego FH w ofercie znajdowały się przede wszystkim jednostki spełniające normę emisji spalin Euro V. Volvo już w 2012 roku zaprezentowało jednak pierwszy silnik spełniający normę Euro VI – 13-litrowy D13 o mocy 460 KM. Pierwsze samochody wyposażone w tę jednostkę trafiły do klientów wiosną 2013 roku. Norma Euro VI stała się obowiązkowa dla nowych samochodów ciężarowych rejestrowanych w Unii Europejskiej od 1 stycznia 2014 roku. Wiosną 2014 roku do oferty dołączyło również Volvo FH16 z 16-litrowym silnikiem D16 spełniającym wymagania normy Euro VI. Na rynkach poza Unią Europejską przez kolejne lata nadal oferowano jednostki spełniające normę Euro V. W 2020 roku Volvo FH przeszło modernizację. Zmieniono m.in. wygląd przedniej części kabiny i zastosowano nowe, węższe reflektory, a także zmodernizowano wnętrze. Rozbudowano również wyposażenie pojazdu w zakresie systemów bezpieczeństwa i wspomagania kierowcy. Obecnie na rynku dostępne jest również nowe Volvo FH Aero nastawione na maksymalną ekonomię i bezpieczeństwo.
Prezentowany model ciągnie trzyosiową naczepę chłodniczą KRONE SD z serii Cool Liner. Jest to standardowa naczepa przystosowana do przewozu 33 europalet. W zależności od wersji i wyposażenia jej ładowność wynosi około 24–25 ton. Naczepa wyposażona jest w agregat chłodniczy produkcji Thermo King oraz własny zbiornik paliwa o pojemności około 240 litrów.
Drogowy transport chłodniczy jest niewątpliwie hiszpańską specjalnością. To właśnie z tego kraju pochodzą tacy potentaci branży, jak El Mosca, Grupo Mazo, JCarrion oraz Primafrio, której zestaw prezentuję dzisiaj. Początki tej firmy sięgają 1963 roku, kiedy małżeństwo José Conesa i Josefina Alcaraz rozpoczęło działalność transportową. Swoim pierwszym samochodem ciężarowym marki Ebro przewozili owoce i warzywa z regionu Murcji do innych części Hiszpanii. Był to okres dynamicznego rozwoju hiszpańskiej gospodarki, określany mianem desarrollismo. Założone przez nich przedsiębiorstwo Paconsa szybko się rozwijało, a już w 1965 roku rozpoczęło przewozy międzynarodowe – początkowo do Francji, a następnie także do Wielkiej Brytanii i Niemiec. W kolejnych dekadach firma konsekwentnie rozwijała działalność w transporcie produktów rolnych. W 1973 roku do jej floty trafiły pierwsze samochody ciężarowe z zabudową chłodniczą, a w 2002 roku przedsiębiorstwo było już obecne w 25 krajach Europy. Rok później Paconsa dysponowała ponad 600 własnymi pojazdami i była największą flotą chłodniczą w Hiszpanii. Wtedy też rodzina Conesa-Alcaraz zdecydowała się sprzedać przedsiębiorstwo prywatnemu inwestorowi. W kolejnych latach Paconsa zaczęła zmagać się z poważnymi problemami finansowymi, które ostatecznie doprowadziły do jej upadłości. Tymczasem rodzina założycieli, wykorzystując swoje wieloletnie doświadczenie w branży transportowej, rozwijała kolejne przedsiębiorstwo, które dało początek dzisiejszej Grupie Primafrio. Dzięki dekadom doświadczenia, kontaktom i renomie Primafrio dynamicznie rozwijało się stając się jedną z największych firm transportowych w Europie. Według danych z marca 2026 roku flota Primafrio liczy już ponad 3200 pojazdów. Nic więc dziwnego, że charakterystyczne zestawy tej firmy można dość często spotkać również na naszych rodzimych drogach.
Najnowszy nabytek firmy Primafrio – Volvo FH Aero wraz z naczepą chłodniczą Lecitrailer, należące do portugalskiego oddziału firmy, napotkane w Polsce.
Zestaw składający się z ciągnika samochodowego Mercedes-Benz Actros MP5 oraz naczepy chłodniczej KRONE SD, należący do hiszpańskiego oddziału Primafrio, napotkany w Polsce.
Prezentowany model, a w zasadzie zestaw modeli, został wydany jako 15. numer hiszpańskiej serii Camiones Españoles, w skali 1:43. Producentem modeli jest firma IXO. Zestaw przedstawia popularne i często spotykane połączenie ciągnika z portugalskiego oddziału, o czym świadczą oznaczenie TP Alvara oraz portugalskie tablice rejestracyjne, i naczepy zarejestrowanej w Hiszpanii. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Hiszpanii na tyle naczepy, obok właściwego numeru rejestracyjnego (czarne litery na czerwonym tle), znajdować musi się także numer rejestracyjny ciągnika. Jakość wykonania ciągnika jest identyczna, jak opisywanych tu już innych pojazdów ciężarowych od IXO (np. Renault Magnum lub MAN TGX). Rzecz jasna są pewne różnice, np. wycieraczki, które w tym przypadku wykonano z plastiku, a nie jako elementy fototrawione, ale poza tym poziom wykonania jest bardzo zbliżony. Mamy więc całkiem nieźle odtworzony wygląd zewnętrzny, ale wnętrze jest już zdecydowanie bardziej ubogie. Szczególnie kłuje po oczach goła ściana nad dolnym łóżkiem. Wystarczyłoby dodać górne łóżko, aby wnętrze pojazdu było niemal kompletne. Brak ten razi tym bardziej, że przednia szyba pojazdu jest duża i wnętrze jest przez nią dobrze widoczne. Niepotrzebnie producent zdecydował się na akcesoryjne fanfary, które praktycznie są niespotykane na ciągnikach firm dysponujących setkami lub tysiącami maszyn. Z kolei pierwsze, co rzuciło mi się w oczy w naczepie to brak fabrycznego zbiornika paliwa umieszczonego poprzecznie bezpośrednio pomiędzy nogami podporowymi. Dużą nieścisłością jest także oznaczenie ATP (FRC - Chłodnia wzmocniona klasy C) po prawej stronie pojazdu, które umieszczono w tylnej części pojazdu. Mimo opisanych wad i niedoskonałości model ogromnie mi się podoba i myślę, że jest wart polecenia miłośnikom współczesnych samochodów ciężarowych.
Jeśli doceniasz moją pracę i chcesz wesprzeć rozwój bloga, możesz postawić mi wirtualną kawę na BuyCoffee.



Komentarze