Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prezent walentynkowy od dziewczyny - Fiat 500 (2007)

Niedawno prezentowałem na blogu model Aston Martin DB5 Jamesa Bonda, który otrzymałem w prezencie walentynkowym od mojej dziewczyny. Wspomniałem wówczas, że był to jeden z dwóch modeli. Tym drugim jest prezentowany właśnie Fiat 500.
Historia Fiata 500 zaczyna się już na początku lat 30 XX wieku, kiedy prezes firmy FIAT Giovanni Agnelli wyszedł z ideą małego samochodu, który miał zmotoryzować Włochy. Już w 1936 roku do produkcji wprowadzony zostaje model oznaczony numerem 500. Samochód spotkał się nie tylko z ogromnym jak na ówczesne realia zainteresowaniem, ale i sympatią o czym świadczy fakt, iż model 500 I generacji nazywano potocznie Topolino, czyli myszka. W latach 1946-1955, z krótką przerwą w czasie trwania II Wojny Światowej, wyprodukowano 520 tysięcy egzemplarzy trzech serii modelu 500. Następcą został model oznaczony 600. Historię modelu 500 Topolino przedstawiłem w oddzielnym wpisie.
Na powrót pięćsetki trzeba było poczekać dwa lata. Druga generacja nie tylko przebiła popularnością Topolino, ale stała się ikoną popkultury. Pięćsetka stała się obiektem pożądania nie tylko mas, dla których był to często pierwszy samochód, ale i ludzi kultury, biznesu i polityki. Następcą drugiej generacji pięćsetki był doskonale znany nam Fiat 126. Nie spotkał się on jednak w swojej włoskiej ojczyźnie z taką popularnością jak poprzednik, którego produkcję zakończono w 1975 roku.
Gdzieś na przełomie lat 80 i 90 XX wieku część producentów zaczęła projektować i produkować samochody nawiązujące stylem do klasycznych wzorców. Przykładami takich samochodów są Nissan Figaro (1990), Chrysler PT Cruiser (2000), czy Volkswagen New Beetle (1997). Wkrótce swoje współczesne wcielenie zyskało także MINI (2001). Nic więc dziwnego, że Fiat zaczął pracę nad uwspółcześnioną wersją swojej legendarnej pięćsetki. Już w 2004 roku zaprezentowany został koncepcyjny model Trepiuno, który niemal w niezmienionej formie został wprowadzony do produkcji w 2007 roku jako Fiat 500 Novua. Produkcję nowego samochodu ulokowano w tyskich zakładach Fiat Auto Poland. Choć  sam samochód podobnie jak VW Beetle, czy Mini znacząco urósł względem swojego pierwowzoru, tak z łatwością można w nim doszukać inspiracji legendarnym modelem z 1957 roku. Najbardziej widoczne nawiązania to przedni pas z charakterystycznym przetłoczeniem, łagodnie opadająca boczna tylna szyba, czy listwa podświetlania tylnej tablicy rejestracyjnej. Design nowej interpretacji pięćsetki spotkał się z uznaniem dziennikarzy motoryzacyjnych, jak i fanów włoskiej motoryzacji. Moim zdaniem Fiat 500 jest najlepiej wyglądającym samochodem w stylu retro. Warto odnotować,że wzorem opisywanych wyżej stylizowanych na retro modeli także nowa pięćsetka stała się modnym gadżetem, a nie samochodem dla mas jak legendarny pierwowzór. Początkowo samochód produkowano wyłącznie jako 3-drzwiowy hatchback. Po dwóch latach wprowadzono wersję cabrio oznaczoną 500C. W 2015 roku samochód przeszedł dyskretny lifting. Zmieniono tylne lampy, przedni grill, a we wnętrzu wprowadzono kierownicę z zestawem wskaźników oraz ekran systemu multimedialnego. Pomimo 11 lat w produkcji 500 wygląda bardzo świeżo i nowocześnie, a przede wszystkim stylowo. 
Jak już wspomniałem model otrzymałem w prezencie walentynkowym od mojej dziewczyny. Nie przypadkowo wybrała ona model tego samochodu. Taki bowiem samochód jest w jej rodzinie i bardzo często jeździ nim jako pasażer.
Sam model został wyprodukowany przez firmę Norev. Jako, że model jest prezentem nie podejmę się jego recenzji. Powiem tylko, że bardzo mnie on cieszy i jest ważnym eksponatem w mojej kolekcji.
Rodzina Pięćsetek. Od lewej 500A Topolino z 1936r, 500 Novua i 500 z 2007 roku.
I na koniec jeszcze dwa wspólne zdjęcia z 1/1

8 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze, że Fiat pokazuje nam dzisiaj Piotra, którego kocham, a bardziej czerwoną, która czuje się bardzo dobrze.

    Forma to najlepsze i najlepsze zdjęcie rodzinne.

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję SEATPC za komentarz! Cieszę się, że wpis i zdjęcia się podobają ;)

      Usuń
  2. Ta nowa 500-tka to naprawdę fajne auto. Miałem w zeszłym roku okazję zobaczyć na własne oczy wersję Abarth i robiła świetne wrażenie. Co do retro aut, to zgodzę, że nastaje na to coraz większa moda. Choćby niedawny debiut Alpine A110 (notabene strasznie udany. Jestem w niej zakochany <3) to pokazuje.
    Gratuluję ciekawego prezentu. :)

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Damianie!

      Także widziałem nowe Alpine A110 i zrobiło na mnie ogromne wrażenie ;) Myślę, że jego model znajdzie sie w mojej kolekcji ;)

      Pozdrawiam!

      Piotr

      Usuń
  3. Całkiem zgrabny czerwony żuczek;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muy buen modelo, en la comparativa con el rral se observa bien su calidad !

    saludos !

    OdpowiedzUsuń