Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szybcy i Wściekli - 1966 Dodge Charger

W dzisiejszym wpisie zaprezentuję Wam model Dodge’a Charger z 1966 roku, który pojawił się w 9 części serii Szybcy i Wściekli. Od razu wspomnę, że filmu tego nie widziałem, a model kupiłem po prostu dlatego, że bardzo mi się spodobał. 
Firma Dodge, w reakcji na zapoczątkowaną przez Pontiaca GTO modę na muscle cary, wypuściła w 1966 roku model Charger. Był to fastback typu 2+2 z silnikiem V8 oraz charakterystycznymi, obracanymi o 180 stopni, podwójnymi reflektorami przednimi. Silniki miały pojemność od 5.2 do 7.0 litra i rozwijały moc od 233 do 425 KM. Nadwozie pierwszej generacji Chargera, inspirowane koncepcyjnym modelem z 1965 roku, charakteryzowało się łagodnie opadającą ku tylnej części nadwozia linią dachu, co mocno kontrastowało z modelami konkurencji, takimi jak Pontiac GTO czy Ford Mustang. I to najprawdopodobniej sprawiło, że sprzedaż tego modelu była niezadowalająca dla kierownictwa firmy. W 1966 roku sprzedano 37 344 egzemplarzy, a rok później zaledwie 15 788. Dla porównania w 1966 roku sprzedano niemal 97 000 egzemplarzy Pontiaca GTO i aż 607 500 egzemplarzy Forda Mustanga. W kolejnej generacji Dodge postawił na bardziej ostrą linię nadwozia. W 1968 roku sprzedano niemal 100 000 egzemplarzy modelu drugiej generacji Chargera, co znacznie przerosło oczekiwania producenta, który szacował sprzedaż nowego modelu na około 35 000 sztuk.
Prezentowana miniatura ukazała się w 61 numerze serii Szybcy i Wściekli od DeAgostini. Model kupiłem od kolegi Damiana, który jest prenumeratorem tej serii. Damianowi akurat ten egzemplarz nie przypadł do gustu i podczas naszego spotkania zapytał, czy nie byłbym nim zainteresowany. Ja z kolei chętnie go nabyłem, ponieważ od dawna chciałem mieć w kolekcji pierwszą generację Chargera. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to samochód z serii filmowej, a więc nie jest to model fabryczny, lecz stuningowany. Na szczęście tuning nie jest przesadzony — kto zna inne filmowe twory z tej serii, jak kosmiczny Pontiac Fiero czy offroadowy Chevrolet Camaro Z28 ten wie, że przy nich prezentowany Charger jest dość zwyczajny. Sam model prezentuje się naprawdę przyzwoicie. Naszą uwagę zwraca wycieniowany grill oraz ładnie odtworzony tylny pas. Niestety, porównując miniaturę z kadrami z F9, można zauważyć, że felgi w pierwowzorze były chromowane, podczas gdy w modelu pomalowano je srebrną farbą, co wygląda bardzo plastikowo. Miniatura przedstawia samochód, którym w młodości ścigał się Dominic Toretto. Widzimy go w retrospekcji, w scenie wyścigu Dominica z jego bratem Jakobem jadącym Fordem Mustangiem z 1992 roku. Czy model jest wart zakupu? Dla fana filmowej sagi to ciekawy dodatek — choć auto pojawia się na ekranie tylko przez chwilę, pełni istotną funkcję w narracji. Miłośników klasycznych muscle carów natomiast może nieco zniechęcić fakt, że miniatura odwzorowuje jednostkowy, filmowy i stuningowany egzemplarz.

Brak komentarzy