Obsługiwane przez usługę Blogger.

Pamiątka z Hiszpanii - 1950 Studebaker Champion Starlight Coupe

Niedawno moja mama wraz z ciocią odwiedziły Hiszpanię i tradycyjnie z tego wypadu przywiozły mi pamiątki, jakie lubię najbardziej, czyli modele samochodów. Są to rajdowy Citroen C3, Ford Mustang Cabrio i prezentowany w tym wpisie Studebkaer Champion. Dziękuję!
Studebaker Champion produkowany był w pięciu generacjach w latach 1939-1958. Prezentowany model pochodzi z trzeciej generacji produkowanej w latach 1947-1952. Champion wraz z modelem Commander były pierwszymi samochodami tego producenta opracowanymi po zakończeniu II Wojny Światowej. Samochód napędzał sześciocylindrowy silnik o pojemności 2.8l i mocy 80 KM. W 1950 model został odświeżony. Od tego czasu samochód posiada bardzo charakterystyczny grill przypominający dziób samolotu lub pocisku, który zapowiadał erę ozdób stylistycznych inspirowanych lotnictwem. Model Champion produkowano w czterech wersjach: 2-drzwiowy i 4-drzwiowy sedan, Coupe, Starlight Coupe i kabriolet. Cechą charakterystyczną wersji Starlight Coupe była półokrągła tylna szyba, która przypominała tę stosowaną w kabinach samolotów pasażerskich. Rok 1950 był dla modelu Champion rekordowy bowiem wyprodukowano aż 270 604 egzemplarze tego modelu. Dla porównania rok później produkcja była niemal o połowę mniejsza.
Prezentowany model został wyprodukowany przez firmę Yatming i sprzedawany pod serią Road Signature. Tradycyjnie jak to ma miejsce w przypadku modeli będących prezentami powstrzymam się od recenzji. Myślę jednak, że moje zdjęcia dostarczą Wam wystarczający materiał do własnej recenzji.

4 komentarze:

  1. Un auto raro, con esa ventana trasera curva. Pero un diseño bien de los años 50's con ese toaue " futurista ".

    saludos!

    OdpowiedzUsuń
  2. Precioso coche Piotr, con eso ojo único en la delantera.
    Abrazo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten kolor świetnie do niego pasuje ;)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czekam na prezentację C3 WRC, ale prezentowany dziś model też wygląda ciekawie,szczególnie ta tylna szyba inspirowana lotnictwem.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń