Obsługiwane przez usługę Blogger.

FSO Warszawa M20 - Samochód Karola Wojtyły

Ostatni w tym roku wpis poświęcony będzie modelowi samochodu  FSO Warszawa M20, której właścicielem w latach 1958 - 1977 był Karol Wojtyła.
Przyszły papież kupił samochód w październiku 1958 roku, mimo, iż sam nie posiadał prawa jazdy. Był wówczas biskupem krakowskim i w podróże samochodem zabierał go jego kierowca - Józef Mucha. Samochód służył Wojtyle zarówno do wyjazdów służbowych, jak i prywatnych podróży. Latem przyszły papież jeździł samochodem na spływy kajakowe i górskie spacery, a zimą na narty, które przewożone były na bagażniku dachowym. Poza Warszawą M20 biskup, a od 1967 kardynał Wojtyła korzystał także z służbowych samochodów krakowskiej kurii, jakimi były zachodnie limuzyny Opel Rekord, Opel Admiral, Opel Diplomat, oraz radziecki GAZ M-21 Wołga. W 1977 roku samochód został sprzedany szwagrowi kierowcy. 16 października 1978 roku Karol Wojtyła został wybrany papieżem i przez 27 lat pontyfikatu korzystał z ogromnej liczby marek i modeli samochodów. Były to m.in. prezentowane na blogu papamobile na bazie Fiata 130 i Mercedes-Benz 230 GE. Zakupiona przez Wojtyłę Warszawa zachowała się do dzisiaj. Jej obecnym właścicielem jest Marek Schramm, niemiecki kolekcjoner o polskich korzeniach. Z okazji zbliżającej kanonizacji Jana Pawła 2 w kwietniu 2014 roku Marek Schramm udał się Warszawą M20 na pielgrzymkę z Ilmenau do Rzymu. Z okazji 40 rocznicy rozpoczęcia pontyfikatu Jana Pawła II Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego zleciło zbudowanie repliki papieskiej Warszawy. Prace nad samochodem nadzorował mechanik Adam Klimek znany z programu Samochód marzeń: kup i zrób.
Prezentowany model został wyprodukowany przez firmę Daffi. Od dotychczasowych modeli tego producenta różni się tym, że został wyposażony w gablotkę oraz broszurę zawierającą notkę historyczną i zdjęcia pierwowzoru.
Jakość wykonania jest nieco lepsza od wcześniejszych modeli Warszawy M20 tego producenta. Samochód otrzymał lepsze koła oraz barwione wnętrze. W tym miejscu zaznaczę tylko, że deska rozdzielcza powinna być w kolorze nadwozia. Niestety nadal posiada wycieraczki odlane wraz z szybą oraz niepomalowane ramki przednich reflektorów. Trzeba przyznać, że model ten jest pewnym postępem dla producenta, ale jednak pozostaje pewien niedosyt. Dlatego też podjąłem decyzję by we własnym zakresie model ten poprawić i zaprezentować go Wam wkrótce na blogu. Podsumowując - Daffi stworzyło ciekawy, choć wciąż zbyt mocno uproszczony model samochodu o bogatej historii, który mimo wszystko warto mieć w kolekcji.
Na koniec Warszawa M20 Karola Wojtyły w towarzystwie dwóch papamobile: Fiat 130 Fissore oraz Mercedes-Benz 230 GE

8 komentarzy:

  1. Daffi ma świetnego speca od marketingu, dla mnie człowiek, który wymyśla ich plan marketingowy to mistrz świata. Na tym kończy się moje jakiekolwiek zainteresowanie tą marką;) Jeśli idzie o ten... tę zabawkę, to jestem totalnie na nie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Szymonie!

      Z pewnością specowi od marketingu należy się premia :D Zaś sam modelik po poprawkach myślę, że wiele zyska, co wkrótce mam nadzieję uda mi się pokazać :)

      Pozdrawiam!

      Piotr

      Usuń
  2. Jak dla mnie model wygląda naprawdę nie najgorzej, szczególnie po obejrzeniu z bliska. Mam nadzieję, że uda Ci się dorobić parę detali, ale jako baza za kwotę 30 zł jest bardzo w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Damianie!

      Jak będę miał tylko trochę więcej wolnego czasu to zaczynam działać ;)

      Pozdrawiam!

      Piotr

      Usuń
  3. Bello Varsovia M20, me gusta su color y las llantas.
    Abrazo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Juanh!

      Dziękuję za komentarz :) Cieszę się, że model się Tobie spodobał :)

      Pozdrawiam!

      Piotr

      Usuń
  4. Oglądałem kilka egzemplarzy na poczcie i wspomniane reflektory oraz osadzenie przedniej szyby wydawały się psuć potencjalnie znacznie lepszy efekt w przypadku większego przyłożenia się do tych elementów.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także nabyłem Warszawke na mojej poczcie;-) I jestem pozytywnie zaskoczony jak na 26zł jest naprawdę Okej choć brakuje tych obwódek wokół lamp, wycieniowanego grilla, deski rożdzielczej w kolorze nadwozia to jednak cieszę się że jest ;-) I jest lepszy od poprzednich M20 tego producenta (mam MO) i cieszę się z uzupełnienia ciekawym modelikiem mimo kolekcji Warszaw (mam M20 MO, M20 z złotej, 203 z IST i teraz M20 papieża) jeszcze brakuje tylko kombi i pickup;-)
    Ale to przyszłość
    Poza tym świetny wpis, który zachęcił mnie do zakupu
    Pozdrawiam
    Hubert

    OdpowiedzUsuń