Obsługiwane przez usługę Blogger.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masini de Legenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masini de Legenda. Pokaż wszystkie posty
dnia 22 lipca 2017 o:

FSO Warszawa 223 Milicja Obywatelska (zielona) - DiecastArt

DSC05057

Dwa lata temu na blogu prezentowałem model milicyjnej Warszawy 223 w typowym dla lat 60 i początku 70 malowaniu (białe nadwozie i niebieski pas). Wspomniałem wówczas, że w Milicji Obywatelskiej znalazły się także radiowozy Warszawa w nietypowym malowaniu m.in. beżowe, czerwone, czy zielone. Niemal wszystkie łączyło tylko to, że miały niebieski pas (bo czasem nie posiadały go wcale). Nawet krój czcionki MO bywał różny. Każdego zainteresowanego historią milicyjnych Warszaw odsyłam do wspominanego wpisu.


20110628061526770_0004


Prezentowany model został wykonany przez kolegę modelarza Piotrka z Diecast Art na bazie miniatury wydanej w rumuńskiej serii Masini de Legenda. Wzorcem dla modelu był radiowóz z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej, który znalazł się na okładce magazynu w Służbie Narodu z maja 1966 (zdjecie wyżej). Z wykonania modelu jestem bardzo zadowolony. Modelik zyskał nie tylko milicyjne oznakowanie, ale także malowane wnętrze. Zresztą zobaczcie sami.


1


2


3


4


5


6


7


8


9


10


11


Z prezentowaną dwa lata temu milicyjną Warszawą 223 w typowym malowaniu .


12


Tak prezentuje się na chwilę obecną moja kolekcja radiowozów polskich służb mundurowych.


DSC04831

Dwa lata temu na blogu prezentowałem model milicyjnej Warszawy 223 w typowym dla lat 60 i początku 70 malowaniu (białe nadwozie i niebieski ...Przejdź do wpisu
8 komentarzy:
dnia 23 kwietnia 2017 o:

Moskwicz 407 - Złoty medalista

DSC01850


Pewien czas temu na blogu opisałem model Moskwicza 402. Dziś przyszedł czas na jego następce - model 407, uważany za jeden z najbardziej udanych samochodów produkowanych w ZSRR.


DSC02855


DSC01855


DSC01859

Moskwicz 407 trafił do produkcji w maju 1958 roku, jako następca modelu 402. Od swojego poprzednika samochód przejął nadwozie i podwozie. Pod maskę trafił zmodernizowany górnozaworowy silnik o pojemności 1358 ccm i mocy 45 KM. Przypomijmy, że model 402 napędzała dolnozaworowa jednostka o pojemności 1220 ccm i mocy 35 KM. Dzięki mocniejszemu silnikowi nowy model mógł rozpędzić się do prędkości maksymalnej w granicach 115 km/h, co było wynikiem lepszym o około 10 km/h w stosunku do poprzednika.


DSC01861


DSC01862

Z zewnątrz model 407 można było rozpoznać po krótszych chromowanych ozdobach na krawędziach tylnych błotników. Z czasem model zyskał napis Moskwicz na masce oraz chromowane boczne listwy. W 1960 roku samochód poddanego liftingowi, który objął atrapę oraz tylne reflektory. W miejscu grubej chromowanej belki pojawiła się chromowana kratka. Rok później z powodów bezpieczeństwa usunięto ozodobę stylizowaną na czerwoną flagę na masce. Zwiększała ona bowiem ryzyko odniesienia większych obrażeń przez pieszego podczas potrącenia. W jej miejsce umieszono gładką chromowaną ozdobę. W 1962 roku usunięto kły zderzaków.


DSC02852


W trakcie produkcji samochód poddawano także stopniowym modernizacjom technicznym. Istotną zmianą była, w 1959 roku, wymiana skrzyni biegów z trójstopniowej na czterostopniową. Tym samym Moskwicz 407 stał się pierwszym radzieckim samochodem osobowym wyposażonym w czterostopniową skrzynię biegów. W 1960 roku zastosowano bezdętkowe opony, a rok później samochód otrzymał nowy tylny most. W 1962 roku rozpoczęła się produkcja zmodernizowanego modelu, który oznaczono 403. W 1963 roku produkcja modelu 407 została zakończona. Wyprodukowano niemal 360 tysięcy egzemplarzy tego samochodu, z czego ponad 1/3 trafiła na eksport. Samochód eksportowano nie tylko do państw dawnego bloku wschodniego, ale także do krajów europy zachodniej. Warto odnotować fakt, że w sierpniu 1958 roku Moskwicz 407 został nagrodzony złotym medalem na salonie samochodowym w Brukseli.


DSC01873

DSC01874

Prezentowany model pochodzi z rumuńskiej serii Masini de Legenda wydawanej przez tamtejszy oddział Deagostini. Wykonanie stoi na poziomie znanym z serii Kultowe Auta PRL-u. Jest to zresztą ten sam model, który ukazał się w polskiej serii, a jedynymi zmianami są kolor lakieru oraz wzór tablic rejestracyjnych. W moim egzemplarzu nie znalazłem istotnych wad lakierniczym i montażowych. Dużym mankamentem są za to ubrudzone szyby. Niestety nie byłem w stanie usunąć zabrudzeń. W oczy rzucają się też niewielkie ubytki chromu i farby - głównie na kołach. Jedyną modyfikacją jaką wprowadziłem było pomalowanie wnętrza. Mimo wspomnianych niedoskonałości modelik prezentuje się przyzwoicie i cieszy mnie jego obecność w mojej kolekcji.

DSC01877


DSC01880

Moskwicz 402 i Moskwicz 407

DSC01870
Pewien czas temu na blogu opisałem model Moskwicza 402 . Dziś przyszedł czas na jego następce - model 407 , uważany za jeden z najbardziej u...Przejdź do wpisu
6 komentarzy:
dnia 28 września 2016 o:

Wpis nr 100 - Ford Taunus P2 17M - Barokowa Taunus

DSC00216

Kiedy 8 czerwca 2015 roku zakładałem blog, nie przypuszczałem, że spotka się on z tak dużym zainteresowaniem!. Wasze zainteresowanie, które przekłada się na wyświetlenia bloga, nieustannie motywuje mnie do prezentowania kolejnych okazów z mojej, liczącej obecnie 270 modeli kolekcji. Na chwilę, w której pisałem ten wpis (26.09), statystyki bloga prezentowały się tak:

stats

Serdecznie dziękuję wam za okazane zainteresowanie, wsparcie i motywację i liczę, że będziecie tutaj wpadać jeszcze częściej!. Być może jeszcze w tym roku uda się przekroczyć granicę 100 tysięcy wyświetleń!

DSC00232

Bohaterem tego wpisu, który jest już nr 100 (!). będzie Ford Taunus P2 17M, którego model otrzymałem w prezencie od mojej dziewczyny (wraz z Cadillac'kiem V16 Al Capone). Wybór padł na ten model, bowiem jest on jednym z ciekawszych europejskich samochodów lat 50, a w Polsce jest raczej mało znany (W Polsce Taunus kojarzony jest przede wszystkim z serią TC). Dlatego też warto przypomnieć jego historię. Produkcja Forda Taunus P2 rozpoczęła się w 1957 roku w Koloni. Oznaczenie nawiązywało do pasma górskiego Taunus w środkowych Niemczech w kraju związkowym Hesja. Nie był to pierwszy samochód niemieckiego oddziału Forda noszący tą nazwę. Wcześniej nosił ją model G93 produkowany w latach 1939-1942 i 1948-1952, a następnie model G13 (1952-1962) oznaczony Taunus 12/15M. Wnioskować można byłoby więc to, że P2 17M jest wersją rozwojowa modelu G13. Nic bardziej mylnego. O ile model G13 zaliczał się do segmentu C, tak Barokowa Taunus, jak zwykło się mawiać na ten model, reprezentował już segment D.

DSC00217

DSC00220

Wizualnie Taunus P2 przypominał nieco mniejszą kopię produkowanego w USA Forda Fairlane. Jak już wspominałem samochód zyskał przydomek Barokowa Taunus, który zawdzięczał efektownej, bogatej w chromowane detale stylistyce. Taunusa P2 produkowano w trzech wersjach:

- 2 i 4-drzwiowy sedan,

- 3 drzwiowe kombi,

- 2 drzwiowy kabriolet.

DSC00226

DSC00230

Samochód napędzał czterocylindrowy silnik o pojemności 1698 ccm i mocy 59 KM. Moc ta pozwalała osiągnąć prędkość maksymalną około 125 km/h. Produkcja modelu P2 zakończyła się w 1960 roku. Głównym powodem przerwania produkcji było odejście od dotychczasowej stylistyki na rzecz bardziej zwartej, mniej ozdobnej stylistyki. Łącznie wyprodukowano prawie 240 tysięcy egzemplarzy tego samochodu, w tym 45,5 tysiąca kombi i 3000 kabrioletów.

DSC00204

DSC00207

Model został wyprodukowany przez IXO i wydany w 68 numerze rumuńskiej serii Masini de Legenda. Miniatura zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Model, podobnie jak jego pierwowzór, bogaty jest w liczne chromowane detale takie, jak atrapa, zderzaki, wycieraczki, lusterko wsteczne i boczne, klamki (wykonane jako osobny element), ramki w około szyb, czy boczne listwy. Do pełni szczęścia brakuje jedynie pomalowanych w główny kolor nadwozia felg (w tym wypadku zielonych), wnętrza oraz zaznaczonych emblematów na przednich błotnikach (miejsca, w których powinny się znajdować zostały wytłoczone). Podsumowując. Wydany w serii Masini de Legenda Taunus P2 to porządna miniatura, którą warto mieć w kolekcji. I nie mówię tego tylko dlatego, że otrzymałem ją w prezencie od mojej dziewczyny. Zresztą model broni się sam, co możecie zobaczyć na załączonych zdjęciach.

DSC00208

DSC00209
Kiedy 8 czerwca 2015 roku zakładałem blog, nie przypuszczałem, że spotka się on z tak dużym zainteresowaniem!. Wasze zainteresowanie, które...Przejdź do wpisu
5 komentarzy: