Porsche 911S - Maraton Londyn - Sydney 1968
Ford Fiesta WRC - 57 Rajd Barbórka 2019
Ford Sierra Cosworth 4x4 - 49 Rajd Polski 1992
Hyundai i20 Coupe WRC - Rallye du Var 2019
Rally cars - Subaru Impreza 555 - 54 Rajd Polski 1997
Lancia Delta Integrale 16V - Rajd Monte Carlo 1992
Rally Cars - Hyundai i20 Coupe WRC - Rajd Korsyki 2019
Hyundai i20 WRC - Monte Carlo 2014
Citroen C3 WRC - Rajd Hiszpanii 2018
Hyundai i20 Coupe WRC - Rajd Korsyki 2017
Renault Clio RS R3T - Monte Carlo 2017
BMW M3 E30 - Rajd Korsyki 1987
Skoda Octavia WRC - Monte Carlo 2003
Trabant 601 #96 Rajd Monte Carlo 1992 - IST Models
Dzisiaj zaprezentuję wam prawdziwy rodzynek w mojej kolekcji - modelik rajdowego Trabanta 601. Nie jest to zwykły samochód rajdowy. Kryje się bowiem za nim ciekawa historia.
Można sobie tylko wyobrazić, jak zaskoczeni byli kibice obserwujący trasę rajdu Monte Carlo 1992 kiedy obok Lancii Delta, Fordów Sierra i Toyoty Celica zobaczyli poczciwego Trabanta 601. Samochodem oznaczonym numerem 96 wystartowała francuska załoga Elisabeth (kierowca) i Virginie (pilot) de Fresquet. Były to matka i córka, które wzięły udział w rajdzie celem zebrania funduszy dla sierocińca Griadiniari niedaleko Bukaresztu. Stąd na pojeździe umieszczono napisy Une Trabant Pour la Roumanie. Warto wspomnieć, że Elisabet de Fresquet była zawodowym kierowcą rajdowym oraz działaczem społecznym silnie zaangażowanym w działalność charytatywną. Przed rajdem silnik Trabanta został podkręcony z 26 KM do 85 KM. Rajdowy Trabant miał spalać od 9 do aż 30 litrów na przejechane 100 kilometrów. Załoga ukończyła rajd na ostatnim miejscu mieszcząc się w dopuszczalnym czasie. Czas przejazu wyniósł 3 godziny i 57 minut.
Modelik został wyprodukowany przez firmę IXO/IST. Do mojej kolekcji trafił dzięki koledze Piotrkowi z MiniRajdy.MiniRally., który odsprzedał mi go z jego kolekcji. Miniaturowy Trabant wykonany jest na wysokim poziomie. Jeśli chodzi o detale to podobają mi się fototrawione wycieraczki, tylne reflektory i detale wnętrza. Cieszą także zaznaczone uszczelki szyb. Nie najlepiej prezentują się za to przednie reflektory. Szkoda, że grill nie został dokładniej odwzorowany bowiem z pewnością poprawiłaby się wówczas prezencja przedniej części miniaturki, która moim zdaniem jest taka sobie.
Oceniając modelik samochodu rajdowego wyjątkową uwagę należy zwrócić na jakość nadruków. Zajmują one bowiem znaczną część powierzchni na karoserii i w praktyce są główną ozdobą modelu. W przypadku mojego egzemplarzu nie mam większych zastrzeżeń. Poza nieco rozmazanym napisie na przedniej szybie wszystkie nadruki są ostre i czytelne. W moim egzemplarzu zauważyłem także dwie inne wady. Pierwszą z nich jest wygięta rura klatki bezpieczeństwa (od strony kierowcy). Drugą zaś jest niewielki ubytek lakieru nad lewym przednim reflektorem.
Przeglądając w internecie zdjęcia pierwowzoru zauważyłem, że w modelu brakuje halogenów, które posiadał oryginał. Były one zamontowane nad przednim zderzakiem. Inną nieścisłością jest kolor wnętrza. W modeliku boki wnętrza są czarne, kiedy w oryginale były koloru brązowego.
Podsumowując - model Trabanta 601 #96 to bardzo udana miniatura. Oczywiście jest sporo niedociągnięć, a część elementów można byłoby wykonać znacznie lepiej. Niemniej jednak jest to ciekawy i godny polecenia modelik.